3 Desery

Deser kawowy z kremem według przepisu z 1929 roku

deser kawowy

Wertując przedwojenne czasopisma dla Pań czy książki kucharskie co i rusz natknąć się można na proponowane, przykładowe jadłospisy na każdy dzień tygodnia – dostosowane naturalnie do pory roku i dostępnych sezonowo produktów. Tym, co chyba i dziś bez trudu przekonałoby do nich większość osób to codzienna niemal obecność deseru. Nie oznacza to, że deser faktycznie na stołach wszystkich w tamtym czasie się pojawiał. Z pewnością również nie należy utożsamiać go jedynie z porcją ciasta czy lodów. Bogactwo deserów w naszej kuchni ówcześnie było ogromne i mogłoby wprawić w pewną konsternację nawet miłośników nowoczesnych trendów kulinarnych – wiele z postrzeganych dziś jako najnowsze odkrycie dań gościło bowiem na stołach już przed laty. Do deserów jednak, a właściwie trzymając się przedwojennego nazewnictwa – legumin, obok nich zaliczano również naleśniki, kisiele, duszone w syropie owoce (określane wówczas kompotami). Słowem, wiele zdrowszych, lżejszych i tańszych alternatyw dla typowych w dzisiejszym rozumieniu słodyczy. 

Nie da się jednak ukryć, że sam fakt wyodrębniania przy okazji domowego obiadu kilku, choćby i najprostszych dań sprawia, że zaczynamy postrzegać go inaczej – jakoś bardziej odświętnie. I choć dziś zalecanoby pewną rozwagę przy codziennym serwowaniu deserów to myślę, że warto czasem zaserwować coś słodkiego w ramach rodzinnego posiłku niż sięgnąć po kolejnego czekoladowego batonika na kanapie. Tym bardziej, jeśli mowa o deserach, których przygotowanie nie wymaga żadnych większych przygotowań. 

Poniższa legumina to doskonały przykład prostej, nieprzekombinowanej kuchni. Aksamitny, kawowy deser, który zastudzić możemy w ozdobnej foremce doskonale sprawdzi się po sutym obiedzie i zaspokoi apetyt na coś słodkiego. Mam w ogóle takie wrażenie, że za mało mamy deserów o smaku kawowym. W stałym repertuarze wszelkich kremów, musów czy sufletów są te waniliowe, czekoladowe czy truskawkowe, a co z kawą? Częstsze jej używanie zdaje się o tyle zasadne, że kawa wspaniale i bez najmniejszych problemów zadomowiła się w Polsce, w przeciwieństwie choćby do herbaty. W majątkach ziemskich parzeniu kawy towarzyszył cały rytuał, a zajmowała się tym osoba zatrudniona wyłącznie w tym celu – kawiarz, lub kawiarka. Ze względu na wysoki koszt, wśród mniej zamożnych warstw społeczeństwa kawę mieszano z cykorią, czy palonymi żołędziami. Stąd też zapewne w źródle dzisiejszego przepisu – magazynie dla pań z 1929 roku instrukcja wykonania zawierała przestrogę, by nie używać kawy mieszanej z cykorią. 

Adelina Czapska – śpiewaczka, 1927

W dzisiejszych realiach od siebie pozwolę sobie tylko dodać, by nie próbować nawet do wykonania tego deseru wykorzystywać kawy instant – efekt wyjdzie opłakany i chcąc aż tak iść na skróty, szkoda w ogóle zawracać sobie głowę. 

Gotowa legumina jest w istocie niczym innym jak gęstym, kremowym budyniem o smaku słodkiej kawy z mlekiem, która doskonale komponuje się z delikatnością bitej śmietany. Deser jest również o tyle praktyczny, że pucharki czy foremki z tak przygotowaną masą można przygotować z wyprzedzeniem i zapomnieć o nich do czasu podania, dekorując jedynie na końcu śmietaną. Ciekawostką jest, że w oryginalnym przepisie deser ten nazwany został kisielem kawowym. Wynika to z faktu, iż to, co współcześnie nazwalibyśmy budyniem przed wojną jeszcze określano mianem kisieli mlecznych. Budynie były potrawami na bazie ubitych białek i dowolnego – słodkiego lub wytrawnego składnika, a ich charakterystyczną cechą był sposób wykonania – gotowanie w specjalnej formie lub w serwecie na parze.

Przepis, jak wszystko – można także modyfikować podług własnych upodobań. W miejsce kawy możemy zatem analogicznie dodać większą ilość mleka i deser uzupełnić innym dodatkiem czyniąc go kisielem czekoladowym, waniliowym, owocowym itp.

Deser kawowy z kremem
Write a review
Drukuj
Składniki
  1. 1/2 szkl mocnej, czarnej kawy (nie instant!)
  2. 2 szkl mleka
  3. 1/4 szkl cukru (lub mniej, według uznania)
  4. 8 łyżek mąki ziemniaczanej
  5. ubita z cukrem pudrem śmietana do dekoracji
Wykonanie
  1. Zaparzyć mocną, czarną kawę. Zagotować w rondelku z 1 1/2 szkl. mleka oraz z cukrem. W pozostałym 1/2 szkl zimnego mleka rozmieszać mąkę tak, by nie było grudek i wlać do gotującej się kawy z mlekiem cały czas mieszając. Gotować chwilę do zgęstnienia masy, po czym lekko ostudzić.
  2. Ciepłą masę nakładać do pucharków lub opłukanych zimną wodą foremek i wstawić do schłodzenia do lodówki. Przed podaniem wyjąć z foremek i udekorować ubitą z cukrem pudrem śmietaną kremówką.
http://www.kuchennykredens.pl/
deser kawowy

Wartością dodaną tego deseru jest również aromat kawy, przyjemnie roznoszący się po domu…

deser kawowy

Kilka razy zamieszać i to byłoby na tyle jeśli idzie o przygotowania – deser gotowy! Teraz tylko spróbować (a jakże!), przełożyć do foremek lub pucharków i w lodówce pod ręką mamy gotową leguminę!

deser kawowy

Pięknie wygląda taka zastudzona w ozdobnych foremkach, ale ich brak nie powinien nikomu przeszkodzić w przygotowaniu deseru. W pucharkach, ozdobione bitą śmietaną będzie prezentować się równie pięknie.

deser kawowy

deser kawowy

deser kawowy

 

Mogą zainteresować Cię również

3 komentarze

  • Reply
    tynka
    Wrzesień 26, 2018 at 15:12

    Uwielbiam takie smaki. Dawno temu trafiłam na podobny przepis tylko z żółtkami. Na ten deser z pewnością się skuszę :) pozdrawiam ciepło!

  • Reply
    Boryys
    Listopad 20, 2018 at 19:21

    Zrobilem sobie to na niedziele – super przepis i super wyszlo!

  • Reply
    Aniela
    Grudzień 3, 2018 at 03:03

    Mnie również interesuje kuchnia sprzed lat, ale mam nadzieję zająć się nią, w niedalekiej przyszłości, zawodowo. Mam pytanie, dlaczego nie podajesz tytułów artykułów, książek z których pochodzą przepisy, które odtwarzasz?

  • Dodaj komentarz

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.