7 Dania mączne/ Śniadania

Idealne rogale śniadaniowe według przedwojennego przepisu

rogale

Jeśli znalazłby się ktoś chętny – w celu zupełnie obojętnym – do przeanalizowania typowego jadłospisu w polskim domu, bez najmniejszej nawet wątpliwości w kwestii śniadań w czołówce takiego zbytecznego rankingu znalazłyby się kanapki. Ba! Idę o zakład, że podobnie wysoko uplasowałyby się też w kategorii drugiego śniadania do pracy. A ile znalazłoby się i takich, co jedzą je również na kolację – choć to akurat podobno potrafi człowieka skutecznie i szybko utuczyć. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że niektórzy żywią się niemal wyłącznie chlebem z różnymi dodatkami.

Widziałam nawet taki przypadek osobiście w okresie studiów – kolega z grupy, opuściwszy dom rodzinny a nie posiadający w minimalnym nawet stopniu zdolności kulinarnych uczynił kanapki całkowitą niemal podstawą swojej diety. Zaręczyć mogę, że chłopak przeżył, miał się nawet zupełnie dobrze i sprawiał wrażenie – przynajmniej z powierzchownych obserwacji – zdrowego i w pełni sił witalnych i taka monotonna skądinąd dieta nie zdawała się poczynić większych spustoszeń w młodym organizmie przez grubo ponad rok. Jak sytuacja wyglądałaby gdyby trwało to dłużej stwierdzić nie mogę, bo jak to zwykle w życiu mężczyzn bywa, miłość mu magicznie tę dietę odmieniła. Poznawszy dziewczynę swoich marzeń, biedaczka tak się zmartwiła jego sposobem odżywiania, że skwapliwie przygotowywała mu posiłki na kilka dni naprzód, które miał sobie tylko odgrzewać. W czepku się chłopak musiał urodzić, że szybciej się nam nim taka dobra dusza zlitowała, niż zdążyły mu się znudzić te jego kanapki bo gotów byłby jeszcze umrzeć śmiercią głodową prędzej niż podjąć naukę gotowania!

Wracając jednak do dzisiejszego wpisu, bo po to właśnie tu się jednak spotkaliśmy – oczyścić się muszę ze wszelkich potencjalnych podejrzeń, które ktoś mógłby na podstawie powyższych paragrafów wysnuć, że kanapki jako jedzenie w jakikolwiek sposób umniejszam. Boże broń, bo sama kanapki uwielbiam! Kanapka jednak kanapce nierówna i niewątpliwie przyrządzenie takiej idealnej jest jakąś tam jednak sztuką. Ponieważ jednak w każdym wariancie smakowym, podstawą i większością składu kanapki jest pieczywo, to o nim właśnie chciałam dziś powiedzieć.

Mój ulubiony rodzaj pieczywa to takie domowe, pieczone na zakwasie – w zależności od humoru – białe albo razowe z chrupiącą skórką i cudownie świeżym, sprężystym wnętrzem. Na samą myśl o takim chlebie robię się głodna! Wydaje mi się jednak, że temat pieczywa w ostatnich latach systematycznie spłycamy sięgając głownie albo właśnie po zwykłe bochenki albo kajzerki. Gdzie się podziały rogale?! Maślane, świeże rogale posypane makiem kiedyś nieodłącznie kojarzyły mi się z rodzinnym śniadaniem, teraz ciężko je nawet, zupełnie nie wiem czemu, wypatrzeć w piekarniach! 

Przepis na rogale jak zwykle odkopałam ze starej książki, tym razem z 1933 roku, i sprawdził się fantastycznie! Rogale maja idealną teksturę, ciasto wyrabia się i rośnie zupełnie bezproblemowo i smakują rewelacyjnie z dowolnymi dodatkami – z konfiturą, twarożkiem czy jako baza do normalnych kanapek – smakować będą fantastycznie a dodatkowo cieszyć oko! W oryginalnej książce autorka polecała je jako łatwe, niekosztowne i smaczne i słowo daję, że w niczym nie skłamała! Jak to w przypadku pieczywa drożdżowego bywa, najlepiej smakują w dniu wypieku ale i na następny dzień będą wszystkim smakowały! Polecam na rodzinne, niespieszne śniadania!

rogale

Maślane rogale śniadaniowe
Write a review
Drukuj
Składniki
  1. 500 g mąki
  2. 2 jajka + jajko do posmarowania gotowych rogali przed pieczeniem
  3. 100 g masła
  4. 20 g drożdży
  5. 2 łyżki cukru
  6. łyżeczka soli
  7. 200 ml ciepłego (ale nie gorącego!) mleka
  8. mak do posypania
Wykonanie
  1. Ze świeżych drożdży zrobić rozczyn. Gdy zacznie się pienić, połączyć z resztą składników i dobrze zagnieść elastyczne ciasto. Wyrabiać co najmniej 10 minut, w razie potrzeby podsypując mąką.
  2. Wyrobione ciasto przykryć ręcznikiem kuchennym i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około godzinę.
  3. Wyrośnięte ciasto podzielić na dowolną ilość części (u mnie wyszło 9 dużych rogali) i każdą rozwałkować wzdłuż na owalny placuszek. Ciasto zwijać ciasno w rulon i układać w kształt rogala. Gotowe odkładać na blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem w dość dużych ostępach i ponownie przykryć ściereczką do ponownego wyrośnięcia na około 15-20 minut. W tym czasie piekarnik nagrzać do 190 C.
  4. Podrośnięte rogale przed włożeniem do pieca posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem. Piec 20-25 minut aż skórka nabierze rumianego koloru.
http://www.kuchennykredens.pl/
rogalerogalerogale

Mogą zainteresować Cię również

7 komentarzy

  • Reply
    ilona
    Luty 12, 2017 at 09:57

    mam pytanie czy dwa jajka potrzebne są do ciasta a trzecie do posmarowania ,czy jedno do ciasta a jedno do smarowania?

    • Reply
      Monika
      Luty 18, 2017 at 00:12

      No naprawdę gapa ze mnie straszna, dwa jajka dodajemy oczywiście do ciasta – tego trzeciego do posmarowania nie uwzględniłam w składnikach przepisu, już dopisuję! Dziękuję za cenne spostrzeżenie! Pozdrawiam serdecznie!

  • Reply
    smiling
    Luty 13, 2017 at 17:43

    Ponadto:

    to jest 3 jajko 1 jajko do posmarowania

  • Reply
    smiling
    Luty 13, 2017 at 17:47

    Składniki na 12 sztuk rogalików:

    580 g mąki pszennej
    2 małe jajka
    1,5 łyżki cukru
    pół łyżeczki soli
    250 ml letniego mleka
    70 g masła, roztopionego
    20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży

    Ponadto:

    50 g masła, roztopionego
    1 jajko do posmarowania
    mak do posypania

  • Reply
    Goswi
    Luty 19, 2017 at 11:39

    Rogale zrobiłam wczoraj z 2 porcji na śniadanie. Są pyszne. Na dzisiaj zostały tylko 3 sztuki. Mąż i bratanica zachwyceni. Pozdrawiam i czkam na nowości.

    • Reply
      Monika
      Luty 25, 2017 at 14:15

      Ależ fantastyczne wieści! Strasznie się cieszę, że rogale wyszły tak jak trzeba!
      Nie ma to jak domowe pieczywo – i jaki zapach w całym domu! 🙂

  • Reply
    Michal
    Marzec 27, 2017 at 05:57

    Jam wygladal by ten przepis jesli chcialbym uzyc gotowego zakwasu zamiast drozdzy?

  • Dodaj komentarz