0 Dania jarskie/ Dania rybne/ Sałatki i dodatki do dań głównych/ Śniadania

Jaja faszerowane na zimno z sosem tatarskim na sposób przedwojenny i o pewnym typie gościa przy stole

jaja faszerowane

W ramach cyklu Wielkanocnego nie sposób mi było ominąć potraw z jaj. Tak dawniej jak i dzisiaj jaj na Wielkanoc zużywa się tyle, że głowa boli od samego myślenia gdyby ktoś wpadł na zupełnie zresztą bezsensowny pomysł wyliczania sobie, a nie daj Boże już innym, cholesterolu. Przypominam, że Święta nie są od tego żeby zawracać sobie głowę ani cholesterolem ani dietami. Połowę  tych dziesiątek jaj, a kiedyś pewnie i setek, każda pani domu spożytkuje na wypieki, drugą zaś bez większego trudu wypatrzymy w przystawkach i sałatkach. Ta właśnie grupa potraw znika ze stołu w Święta najszybciej i każdej rozsądnej kobiecie wypada się na taki obrót spraw przygotować, zwłaszcza jeśli spadnie na nią radosne nieszczęście urządzania Świąt u siebie z udziałem pewnego typu Gościa… 

Rzeczony Gość zazwyczaj już przy Wielkanocnym śniadaniu rozpocznie rozprawę o tym, jak to nie ma zdrowia żeby jeść tyle co się kiedyś jadło, jak pilnuje diety a w ogóle to zaokrąglony brzuszek wytworzył jej/jemu się zapewne w wyniku oddychania zanieczyszczonym powietrzem i pryskanych chemią warzyw. Dzisiaj przecież nic już nie jest zdrowe! A on/ona je jak wróbelek! Aby nie być gołosłownym, szanowny Gość ostentacyjnie – choć bardzo uprzejmie – odmówi nam z całą pewnością dań głównych lub skubnie ich ledwie zarzekając się, że choć pyszne – po prostu więcej ich żołądek nie pomieści i już! Dla zwiększenia dramaturgii sytuacji poproszone nawet zostać możemy o zaparzenie delikwentowi ziółek na trawienie, w lepszym wypadku – o udzielenie wyrazów współczucia po wysłuchaniu serii teatralnych stęknięć. Jeszcze ciekawiej sytuacja rozwinąć się może gdy takich delikwentów przy stole mamy kilku! No wtedy to dopiero zacząć się może rywalizacja o to, kto mniej zje! 

W każdej kobiecie, która kilka nocy poprzedzających Święta spędziła w kuchni przygotowując te wszystkie specjały – piekąc mięsa i wędliny, gotując dziesiątki jaj (i tak zawsze zabraknie jeszcze dwóch do dekoracji!) i załamując ręce nad klapniętą babą na tym etapie z całą pewnością takich gości będzie miała ochotę posłać do stu diabłów. Tyle jedzenia się zmarnuje! Nie ma co jednak przedwcześnie składać broni, drogie Panie! Ten typ Gościa ma to do siebie, że choć nie tknie dań głównych, nadrobi to sobie dyskretnie ciastami i no właśnie – przystawkami! Pod koniec dnia sprzątając ze stołu nagle zorientujemy się, że nie wiadomo kiedy zniknęły sałatki, jaja faszerowane, jaja w majonezie, zawijane w szynce, galarety i inne wymyśle dodatki na świątecznym stole. Już na etapie planowania menu, warto zatem wziąć tę zależność pod uwagę i nie zawracać sobie zbytnio głowy wyborem 4 dań głównych. Często wystarczą jajka! 

Przepis poniżej to rekomendowany jeszcze w 1926 roku sposób na podanie jaj faszerowanych na zimno. Jak to przed wojną bywało – koniecznie z sosem. Choć na pierwszy rzut oka niewiele różniący się od tych dzisiejszych – sposób daleko bardziej wyszukany i chyba ciekawszy. W dzisiejszych czasach mamy tendencję do podawania wszystkich potraw jajecznych w dokładnie taki sam sposób – w litrach majonezu! Wychodzi nam delikatnie, smacznie ale i okrutnie monotonnie. W dzisiejszym przepisie majonezu nie ma, są za to sardele czyli anchois (ja lubię je podmienić na śledzie), kapary, kwaśna śmietana i musztarda. Wszystko przybrane „galaretką z auszpiku”. Pycha! Tak podane jajka są bardzo wyraziste, konkretne w smaku a jednocześnie lżejsze od tych w wersji z majonezem. Z całą pewnością znajdą na świątecznym stole wielu amatorów, podobnie jak… krusztadki z jaj na zimno, na które przepis jeszcze w tym tygodniu!

jaja faszerowane

Jaja faszerowane na zimno z sosem tatarskim
Write a review
Drukuj
Składniki
  1. 10 jaj
  2. 5 sardeli lub kilka filetów śledziowych
  3. 2 łyżki kwaśnej śmietany
  4. łyżka musztardy
  5. trochę kaparów
  6. pieprz
  7. opcjonalnie: kawałek gotowanej ryby
  8. domowa galareta
Wykonanie
  1. Jaja ugotować na twardo. Sardele namoczyć w wodzie i oczyścić z ości. Przygotować galaretę do zalania jaj samodzielnie lub używając żelatyny.
  2. Wystudzone jaja obrać ze skorupek i przekroić wzdłuż. Z połówek jaj ostrożnie wyjąć żółtka i przygotować farsz z drobno usiekanych żółtek, śmietany, musztardy, kaparów i sardeli/śledzi. Opcjonalnie dodać kawałek gotowanej ryby. Całość doprawić pieprzem (nie trzeba solić) i formując w kształt żółtek układać w połówkach jaj na półmisku. Zalać tężejącą galaretą i udekorować według uznania. Podawać samodzielnie lub z sosem tatarskim, musztardowym lub Remoulade.
  3. Sos tatarski: ubić zwyczajny sos majonezowy (przepis na blogu) z 6-8 jaj, dodać kilka drobno posiekanych korniszonów, doprawić solą, pieprzem i szczyptą cukru. Rozrobić kilkoma łyżkami zimnej wody i w razie potrzeby - niewielką ilość soku z cytryny.
http://www.kuchennykredens.pl/
jaja faszerowanejaja faszerowane

Mogą zainteresować Cię również

Brak komentarzy

Dodaj komentarz