3 Dania jarskie/ Dania rybne

Forszmak postny ze śledzia według przepisu z 1895 roku

forszmak ze śledzia

Choć danie to zdaje się być niemal zupełnie dzisiaj zapomniane, forszmak jeszcze przed wojną pojawiał się na stołach dość często – zwłaszcza na stołach w tych domach, gdzie się specjalnie nie przelewało. Zalecano podawać go na śniadanie albo jako przystawkę właśnie, czyli przed zupą i to nawet przy okazji skromnej kolacji wigilijnej. I zanim ktokolwiek mi się tu obruszy niemiłosiernie, że jaki trzeba mieć żołądek żeby zjeść taką solidną zapiekankę z ziemniaków, potem zupę a następnie jeszcze spałaszować danie główne i z tego wszystkiego nie pęknąć, sprostuję że forszmak forszmakowi nie równy.

Forszmak spotykany dawniej to nic innego jak rodzaj „ubogiego pasztetu”. Jeśli w domu pozostały resztki na przykład pieczeni cielęcej to pani domu te resztki skrzętnie mieliła ze śledziem właśnie, z gotowanymi w mundurkach ziemniakami, z cebulą a nawet i jabłkiem jeśli się nawinęło akurat pod rękę i tak powstałą jednolitą masę zapiekała. Danie jest wyjątkowo sycące, więc nikt głodny od stołu nie wstał, dania głównego zjadał mniej a też się nic nie marnowało! Jak na pasztet przystało, taki forszmak na przystawkę zapiekano wówczas w ozdobnych formach na jednolitą bryłę i stosownie dekorowano.

Przepis, który pokazuję dzisiaj różni się jednak od wszystkich „zwyczajnych” forszmaków. Nie tylko dlatego, że jest przeznaczony na czas Postu, więc bez składniku duszonego mięsa ale również dlatego, że niczego w nim nie zalecano mielić. I chwała za to, bo wyjmowanie i składanie a potem mycie maszynki do mielenia to skaranie Boskie i nikt w środku tygodnia czasu na takie wygłupy nie ma!

Nie dość, że w Kucharzu Warszawskim, bo z tej książki przepis wyszperałam nie zaleca nic mielić to jeszcze pokrojone w kosteczkę ugotowane kartofle zaleca się jeszcze podsmażyć na maśle, tym bardziej przecież podkreślając fakturę poszczególnych składników. Wyszła mi z tego zupełnie smaczna, syta zapiekanka – w tej wersji, przy okazji Wielkiego Postu i uwzględniając współczesne przyzwyczajenia kulinarne – chyba bardziej jako danie główne. Ponieważ w moim przekonaniu mamy tu do czynienia z zapiekanką, a zapiekanek nie formuje się jak pasztetów w dostojne formy – nie zawracałam sobie tym głowy i postawiłam na podanie go w wersji rustykalnej – jak jest, choć z pewnością odbiega to od dawnych standardów. Jeśli ktoś ma takie życzenie i czas, może oczywiście zapiec taki forszmak w osobnej blaszanej formie i pięknie udekorować – tym lepiej! Potrawa, jak mam nadzieję sami się przekonacie – jest banalnie prosta w wykonaniu i jeśli mamy już ugotowane kartofle to w zasadzie też ekspresowa. Dzięki dodatkowi śledzi i cebuli forszmak jest naprawdę konkretny w smaku – żadne tam rozpaćkane ziemniaki. Polecam, choćby ze zdrowej ludzkiej ciekawości by spróbować smaku, który gdzieś, kiedyś być może towarzyszył naszym babciom czy prababciom przy stole. Jakie potrawy u Was goszczą przy okazji Wielkiego Postu?

forszmak ze śledzia

Forszmak postny ze śledzia
Write a review
Drukuj
Składniki
  1. 1-2 śledzie
  2. 6 średniej wielkości kartofli
  3. niewielka cebula
  4. 2 jajka
  5. 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  6. gałka muszkatołowa, pieprz, sól
  7. masło, bułka tarta
Wykonanie
  1. Śledzie wymoczyć, pozbawić ości i drobno posiekać. Kartofle ugotować, pokroić w kostkę i podsmażyć na maśle. Cebulę utrzeć na tarce lub bardzo drobno pokroić i wymieszać z ziemniakami i śledziem.
  2. Dodać 2 całe jajka, kilka łyżek śmietany, 2 łyżki masła i opcjonalnie - kilka łyżek rosołu, doprawić i wymieszać. Masę przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą, posypać jeszcze z wierzchu bułką i zapiec 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 C.
  3. Wyjąć z formy, ozdobić i podawać z masłem zagotowanym z łyżką śmietany.
http://www.kuchennykredens.pl/
Forszmak ze śledziaforszmak ze śledziaforszmak ze śledzia

Mogą zainteresować Cię również

3 komentarze

  • Reply
    Agata
    Marzec 7, 2017 at 18:24

    Ale to chodzi o całego śledzia z beczki, tak? Czy mogę zamiast takiego użyć filetów?
    Bardzo bym chciała wypróbować bo pamiętam, że mój pradziadek takie coś jadł -właśnie śledzie z ziemniakami i cebulą ale ja jeszcze byłam wtedy mała i grymaśna i nawet nie chciałam spróbować a teraz by się zjadło….

    • Reply
      Monika
      Marzec 14, 2017 at 23:12

      tak, jak najbardziej można użyć filetów. Trzymam kciuki żeby forszmak smakował!
      Pozdrawiam!

  • Reply
    tynka
    Marzec 8, 2017 at 17:04

    Odkąd zobaczyłam ten wpis na Instagramie byłam ciekawa co z czym i jak 🙂 🙂
    Bardzo ciekawa propozycja 🙂
    I ja też z zapytaniem o śledzie-surowe? czy matiasy? ;p
    Ze swojego domu pamiętam w okresie Wielkiego Postu sałatkę z ziemniaków(gotowane w mundurkach), gotowanej fasoli białej, kapusty kiszonej i cebuli…do tego odrobina oliwy, ewentualnie sól, cukier i pieprz do smaku. Ta sałatka była potrawą na Środę Popielcową i w piątki 😉
    Pozdrawiam ciepło!

  • Dodaj komentarz