5 Dania główne/ Dania mięsne/ Potrawy z wołowiny

Zrazy mielone z kapustą według przedwojennego przepisu

kotlety z kapustą

Ostatnio na blogu królowały słodkości, tym razem postanowiłam odtworzyć coś na porządny, codzienny obiad. Zrazy, kotlety, bitki z mielonego mięsa. karminadle – ile regionów, ba! ile rodzin, tyle nazw tego samego dania! Jak zwał, tak zwał, ale czy jest ktoś, kto nie zjadłby ze smakiem takiego kotleta na obiad? Pisałam wcześniej, że na obiad codzienny nie bez przyczyny. Uwzględniając dawniejszą klasyfikację dań – kotlety z mięsa mielonego raczej nie pojawiłyby się na stole przy okazji wymagającej bardziej uroczystego posiłku. Jako wyjątek od tej zasady uznać można było jedynie zrazy z mięsa mielonego wołowego, podane w sosie śmietanowym. Te mogły uchodzić nawet jako danie wykwintne.

Zamiast współczesnego mielonego z buraczkami, na ten weekend pozwolę sobie podsunąć Wam pomysł na drobną modyfikację tego klasycznego zestawu, prosto z lat 30-stych ubiegłego wieku. Być może ktoś się skusi, bo tak przygotowane kotlety są niby takie jak zawsze, a jednak jakieś inne. Może lepsze? Sami oceńcie!

W oryginalnym przepisie, gotowy wyrób określano „zrazami”, a mięso formowane miało być na kształt wałeczków. Używano do ich wykonania jedynie mięsa wołowego, tłustego, ale myślę, że zarówno rodzaj mięsa jak i kształt kotletów można modyfikować według własnego widzimisię i aktualnego zaopatrzenia lodówki. Moje osobiste „trzy grosze” względem oryginalnej receptury to bardzo drobne poszatkowanie kapusty, zamiast zmielenia jej wraz z mięsem jak zalecał to oryginalny przepis. Lubię, gdy jej kawałki są wciąż wyczuwalne i przyjemnie zmieniają teksturę kotletów. Obtoczone w bułce, smażymy zupełnie tak jak zwykle, a najlepszą i zupełnie bezkonkurencyjną metodą ich odgrzania jest zrobienie tego na parze. Doszły mnie również słuchy, że tak przygotowane kotlety można także poddusić w pomidorowym sosie uzyskując w efekcie „oszukane gołąbki” bez zawijania. Sprytne!

Choć kotlety te można oczywiście podać z kaszą, myślę, że najlepiej komponują się z tłuczonymi ziemniakami okraszonymi podsmażoną cebulką i z surówką. W smaku są naprawdę nietuzinkowe i to chyba właśnie powstrzymało mnie przez eksperymentem z pomidorowym sosem, który z całą pewnością zdominowałby smak całej potrawy. Kotlety te są w smaku o wiele bardziej delikatne niż w przypadku tradycyjnych mielonych. Dzięki dodatkowi cebuli i słodkiej kapusty do masy mięsnej, nabierają bardzo ciekawego posmaku i przede wszystkim – wilgotności, która cudownie kontrastuje z zasmażoną panierką. Co tu dużo gadać, musicie spróbować!

Zrazy z kapusty i mięsa
Write a review
Drukuj
Składniki
  1. 300 g mięsa wołowego
  2. 1/2 główki kapusty
  3. 1 bułka
  4. 1 jajko
  5. 1 cebula
  6. 10 g mąki (opcjonalnie)
  7. bułka tarta
  8. sól, pieprz
  9. smalec lub olej do smażenia
Wykonanie
  1. Kapustę pokroić, zalać wodą i ugotować do miękkości. Ugotowaną odcedzić i jak najdrobniej poszatkować. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle, pod koniec dodać kapustę. Zdjąć z patelni i odstawić do ostudzenia. W tym czasie mięso zmielić wraz z namoczoną w wodzie i odciśniętą bulką. Dodać jajko, cebulę z kapustą, sól, pieprz i mąkę (można zagęścić jedynie bułką tartą). Dokładnie wyrobić do uzyskania wilgotnej masy, która jednak da się formować.
  2. Z masy formować podłużne zraziki, każdy obtoczyć w bułce tartej i smażyć z dwóch stron na smalcu na niezbyt dużym ogniu do zrumienienia panierki.
http://www.kuchennykredens.pl/
Nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, by dodawać kapustę do kotletów, ale ten zestaw do naprawdę udany mariaż!

kotlety z kapustą

kotlety z kapustą

kotlety z kapustą

Gotowe kotleciki wychodzą cudownie delikatne, wilgotne i pełne smaku. Naprawdę warto spróbować i w ten sposób miło urozmaicić codzienne menu.

kotlety z kapustą

 

kotlety z kapustą

 

Mogą zainteresować Cię również

5 komentarzy

  • Reply
    Anonim
    Styczeń 25, 2018 at 22:16

    Będę robić jak spróbuję dam komentarz

    • Reply
      Monika
      Styczeń 29, 2018 at 21:16

      Trzymam za słowo i czekam z niecierpliwością! :-)

  • Reply
    tynka
    Styczeń 27, 2018 at 10:45

    Uwielbiam Pani zdjęcia i ten polot w pisaniu :) czyta się i ogląda wybornie…
    W domu rodzinnym Mama robiła”podrabiane gołąbki” bardzo smaczne…
    Ale te zrazy na pewno zagoszczą na naszym stole :)

  • Reply
    Anonim
    Luty 4, 2018 at 21:03

    Znam to danie pod nazwa leniwe golabki.

  • Reply
    JR
    Luty 9, 2018 at 13:32

    Zrobilem – wspaniale, soczyste, lekkie ale maja jedna wade – za szybko znikaja. LOL

  • Dodaj komentarz

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.